Październik 12th, 2011 Etyczne promowanie naszych produktów
Dzisiaj chciałbym poruszyć pewną ważną rzecz związaną z prawami autorskimi i etycznym promowaniem naszych produktów.
Jeśli tworzysz mini-stronki promujące nasze produkty, bądź publikujesz wpisy na blogu to koniecznie przeczytaj tę wiadomość, aby uniknąć nieprzyjemnych problemów, jakie mogą się wydarzyć.
1. PRAWA AUTORSKIE
Otóż istnieje coś takiego jak prawa autorskie. I chciałbym pokrótce omówić to zagadnienie, gdyż zauważyłem, że niektórzy partnerzy nie szanują praw autorskich.
Pamiętaj – jeśli chcesz zamieścić np. na swojej stronie lub blogu cudzy artykuł, to nie możesz go ot tak sobie skopiować i zamieścić. Musisz mieć na to zgodę autora artykułu. Jeśli nie masz weny twórczej, to zawsze możesz poszukać gotowych artykułów w serwisach z przedrukami artykułów np. www.artelis.pl – tam są gotowe artykuły, które można bezkarnie przedrukować na swojej stronie (nie można dokonywać zmian w takich artykułach a tym bardziej usuwać informacji o autorze takiego artykułu).
Jeśli zamieścisz na swojej stronie cudzy artykuł bez zgody takiej osoby, to ta osoba może domagać się odszkodowania na drodze sądowej!
2. AUTOMATYCZNE GENEROWANIE OPISÓW
Niektórzy partnerzy idą na łatwiznę i w sposób automatyczny generują tekst. Jak? Np. zadają wyszukiwarce jakieś zapytanie przykładowo niech to będzie ostropest i z wyników wyszukiwania skrypt automatycznie te 2 linijkowe opisy stron. Po pierwsze tak wygenerowane teksty nie mają zbyt dużej wartości merytorycznej (bo co jest wartościowego w wydobyciu z 10 stron dwóch zdań opisów, które są wyrwane z kontekstu?). Po drugie takie rozwiązanie podchodzi pod łamanie praw autorskich. Po trzecie w tak wydobytym sztucznie tekście mogą pojawić się nazwy konkurencyjnych produktów. Po czwarte wyobraź sobie taką sytuację – wchodzi człowiek na stronę i czyta taką papkę (różne zdania wyrwane z kontekstu z różnych stron). Raczej po przeczytaniu takiego bełkotu człowiek nie przejdzie na naszą stronę, aby złożyć zamówienie
3. KRADZIEŻ TEKSTU Z KANAŁÓW RSS
Kolejne zagadnienie, które łączy się z punktem 1 i 2. Akurat w naszym PP tego zjawiska nie zaobserwowałem, ale wiem, że niektórzy idąc na łatwiznę piszą skrypty, które z różnych blogów pobierają treści z kanałów RSS i je publikują u siebie na stronie. Jest to jak najbardziej łamanie praw autorskich, no chyba, że dany autor bloga z którego się pobiera treść wyraziłby zgodę na takie działanie.
4. PRODUKTY KONKURENCJI
Kolejna rzecz jaką zaobserwowałem, to stawianie produktów konkurencji w niekorzystnym świetle. Otóż pewien partner stworzył stronę na której zrobił porównanie różnych błonników. Partner przedstawił zdjęcia różnych produktów, pokopiował fragmenty ich opisów ze stron producentów i dał link tylko do naszego formularza zamówienia. Jeden z konkurentów zauważył taką mini-stronkę i napisał do nas niezbyt miłego e-maila.
Najlepiej jest nie tworzyć stron, na których porównujesz różne produkty, gdyż jest to dość „śliski” temat. Zauważ, że w reklamach TV producent proszku nie porównuje proszku firmy XYZ a pojawia się ogólnikowe sformułowanie „zwykły proszek”.
5. AUTO-PRZEKIEROWANIE NA NASZE STRONY
Kolejne nieetyczne działanie polegało na zrobieniu strony, na której
pojawiały się sztuczne teksty. Taka strona o dziwo wypozycjonowała się w googlach. Ale posiadała pewną wadę – było na niej auto-przekierowanie na naszą stronę. Przekierowanie było zrobione w taki sposób, że wyszukiwarka google jakby nie widziała przekierowania, tylko indeksowała zawarte teksty na stronie a zwykły człowiek wchodząc na taką stronę w ciągu ułamka sekundy był przenoszony na naszą stronę ofertową (było to w sprytny sposób zrobione przekierowanie w JavaScript – i nie było to przekierowanie w stylu onLoad=”redirect…”). Takie działanie podchodzi pod cloaking. Pamiętaj – jak promujesz nasze produkty, to nie możesz tworzyć stron, które w sposób automatyczny przekierują użytkownika na naszą stronę, ani nie można zamieszczać naszych stron w popupach itp. Użytkownik musi świadomie wejść na naszą stronę np. poprzez kliknięcie w link/przycisk/grafikę!
Oczywiście jak najbardziej można maskować nasze linki przez serwisy takie jak np. tinyurl.com, skocz.pl czy własny skrypt do maskowania linków.
6. SPAM
Ten temat już wcześniej poruszałem, ale dla przypomnienia go streszczę: nie można wysyłać wiadomości e-mail do osób, które wcześniej na to nie wyraziły zgody! Przykładowo nie możesz wyszukiwać w internecie np. w serwisach z ogłoszeniami adresów e-mail przypadkowych osób i wysyłać na nie reklam naszych produktów.
Pamiętaj – jeśli masz wątpliwości, czy dane działanie jest etyczne, to zanim coś zaczniesz robić zadaj mi pytanie. Może to zaoszczędzić sporo problemów w przyszłości. Pamiętaj, że promując produkty w sposób nieetyczny możesz mieć nie tylko problemy prawne, ale również stawiasz naszą firmę w niekorzystnym świetle. Załóżmy, że wyślesz SPAM do Janka. Janek skasuje maila, ale sobie zapamięta, że Ci od Mapy Zdrowia to spammerzy (Janek raczej nie będzie dociekał, czy ten SPAM przyszedł od nas, czy to jakiś partner zrobił). Gdy za jakiś czas Janek spotka znajomego, który mu powie, że stosuje błonnik witalny z Mapy Zdrowia i się świetnie po nim czuje, to Janek przypomni sobie incydent z przeszłości i nie zamówi u nas błonnika pomimo faktu, że mu znajomy go polecał!
Oczywiście jak najbardziej zdaję sobie sprawę z tego, że 95% naszych partnerów promuje nasze produkty w sposób uczciwy, ale zawsze znajdzie się garstka osób, które promują nasze produkty w sposób nieetyczny. Część robi to na zasadzie: „a może się uda i nikt nie zauważy”, a część osób może nie zdawać sobie z tego sprawy, że dane działanie jest nieetyczne. Dlatego właśnie napisałem tę wiadomość, aby uświadomić was, że nie wszystkie sposoby promowania naszych produktów są etyczne.
